Atlantyda odnaleziona
Gdzie jednak naprawdę istniała Atlantyda? Oczywiście, gdzieżby indziej, jak nie na dnie Atlantyku :-)
Atlantydę zdemitologizował kilka dni temu Berni Bramford - a to dzięki GoogleOcean (nowej usłudze GoogleEarth). Odkrył on na dnie Atlantyku sieć krzyżujących się pod kątem prostym linii. Zajmują obszar prostokąta o przekątnej około 200 km. Sieć regularnych lini znajduje się w odległości ponad 600 mil od płn.-zach. wybrzeży Afryki...
Obiekt na dnie oceanu ma wielkość Walii, a znaleźć go można na wsp. geograficznych: 31 15'15 ,53 N 24 15'30 ,53 W.
Dr Charles Orser, kurator archeologii w New York State University powiedział, że znalezisko jest fascynujące i wymaga dalszych wnikliwych badań - informuje "Daily Telegraph" (z 20 lutego).
http://www.telegraph.co.uk/scienceandtechnolo...
Wszyscy naukowcy są zgodni: jest niemożliwe, by tego rodzaju formacja powstała w sposób naturalny.
Zresztą, oceńcie sami...

Aż mięknie :)
ZACOFANY PAJAC JESTEŚ
te rewelacje co napisałeś to już jak małe dziecko byłem to słyszałem,o ile pamiętam i sięgnę pamięcią to ok 10-15 lat...
Idz pajacu zajmij się ściąganiem gierek z netu hahahaha
A mógłbyś coś napisac na temat UFO?
Witam kruchtowego i przykościelnego "poszukiwacza prawdy"...
Masz chyba kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, bo artykuł w "Daily" ukazał się wczoraj. Jest to zupełnie nowa sprawa.
Jak sądzisz, Loli, czy Jezus Chrystus odkupił na krzyżu również grzechy Atlantydów?? Hmmm, to ciekawy problem...
Takie samo jak kultura starożytnego Egiptu - żadne. Ludzie i tak nie zrozumieją, nie zastanowią się nad tym. W przeciwieństwie do Atlantydy, do Egiptu można łatwo się dostać. I nic.
Saurusowi nie dorastasz do pięt.
Np. to Sumerowie podzielili rok na 365 dni.